W tym artykule (4)
Tomasz Byrt należał na początku drugiej dekady XXI wieku do najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia polskich skoków. Skoczek z Wisły ma w dorobku srebro mistrzostw świata juniorów i lot na 198,5 metra w Planicy, ale kariery nie dokończył: po sezonie 2015/2016 został zawieszony i do rywalizacji nie wrócił.
Sylwetka zawodnika
Tomasz Byrt urodził się 25 stycznia 1993 roku w Cieszynie, a sportowo od początku związany był z Wisłą i tamtejszym klubem WSS Wisła. Dorastał w regionie, w którym skoki są naturalnym wyborem: z kompleksem skoczni w Wiśle-Malince pod ręką, obiektami treningowymi w Szczyrku i sukcesami Adama Małysza w tle. W rywalizacji krajowej szybko dał się poznać, trzykrotnie wygrywając klasyfikacje Lotos Cup w kategoriach juniorskich.
Największe sukcesy
Najcenniejszy krążek w dorobku Byrta to srebrny medal mistrzostw świata juniorów z 2012 roku, wywalczony w konkursie drużynowym w tureckim Erzurum. Miał wtedy za sobą także starty w elicie: w Pucharze Świata zadebiutował 21 stycznia 2011 roku w Zakopanem, zajmując czterdzieste miejsce. W Pucharze Kontynentalnym, drugim szczeblu rywalizacji, stawał na podium. Najwyżej, na drugim stopniu, 18 grudnia 2011 roku w Erzurum, a w letniej edycji cyklu był trzeci 26 września 2010 roku w Ałmaty.
Do tego dochodzi wynik, który do dziś robi wrażenie: 17 marca 2011 roku na mamuciej Letalnicy w Planicy Byrt poszybował na 198,5 metra. Ustanowiony wtedy rekord życiowy postawił go w wąskim gronie polskich skoczków, którzy otarli się o granicę dwustu metrów. Na krajowym podwórku został w 2011 roku wicemistrzem Polski.
Wisła jako baza treningowa
Zapleczem treningowym Byrta był kompleks w Wiśle-Malince ze skocznią imienia Adama Małysza (HS-134), wyposażoną w naśnieżanie, oświetlenie i pełne zaplecze szkoleniowe. Uzupełniały go obiekty Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku, oddalone o kilkanaście kilometrów i wykorzystywane głównie do pracy na mniejszych skoczniach. O samym kompleksie piszemy szerzej w artykule o skokach narciarskich w Wiśle.
Takie sąsiedztwo obiektów dawało zawodnikom z Wisły i okolic warunki do pełnego cyklu szkolenia bez dalekich wyjazdów: od pierwszych skoków na małych obiektach, przez letnie treningi na igelicie, po starty na pełnowymiarowej skoczni pucharowej. Byrt przeszedł tę ścieżkę w całości.
Niedokończona historia
Kariera Byrta nie potoczyła się tak, jak zapowiadały juniorskie sukcesy. Startował do sezonu 2015/2016, po którym został zawieszony i do rywalizacji już nie wrócił. Miał wtedy dwadzieścia trzy lata, czyli wiek, w którym wielu skoczków dopiero wchodzi w najlepszy okres.
W pamięci kibiców z regionu został jako skoczek z dużym potencjałem i część pokolenia, które wyrastało w Wiśle na fali małyszomanii. O tym pokoleniu i o samym Małyszu piszemy w osobnym artykule.


