Tomasz Byrt: «Skakanie to dla mnie przyjemność» — wywiad z czasów kadry B
skoki narciarskie

Tomasz Byrt: «Skakanie to dla mnie przyjemność» — wywiad z czasów kadry B

W tym artykule (7)
  1. Sylwetka zawodnika
  2. Wywiad: pięć pytań do Tomasza Byrta
  3. Parametry techniczne i wyniki
  4. Wisła jako centrum skoków w Beskidzie Śląskim
  5. Kim jest Tomasz Byrt?
  6. Gdzie Tomasz Byrt trenował skoki narciarskie?
  7. Jakie wyniki osiągał Tomasz Byrt w Pucharze Kontynentalnym?

Tomasz Byrt przyszedł na świat w 1993 roku w Wiśle, w rodzinie z narciarskimi tradycjami. W połowie drugiej dekady XXI wieku był jednym z bardziej obiecujących skoczków kadry B Polskiego Związku Narciarskiego. Trenował pod okiem sztabu, który funkcjonował w cieniu sukcesów Adama Małysza. Poniższy wywiad pochodzi z archiwum redakcji i odtwarza rozmowę przeprowadzoną w tamtym okresie.

1993
rok urodzenia Tomasza Byrta, WSS Wisła

Sylwetka zawodnika

Tomasz Byrt reprezentował Wisłański Klub Sportowy — WSS Wisła, historyczną sekcję skoków narciarskich działającą w Wiśle od ponad siedemdziesięciu lat. Skoczek specjalizował się w obiektach średnich, regularnie startował w zawodach Pucharu Kontynentalnego FIS. Jego najlepszy skok w karierze juniorskiej sięgnął 116 metrów na obiekcie HS 134 w Wiśle Adamie — tyle wskazują dane z zawodów regionalnych zapisane w dokumentacji federacji.

Byrta wyróżniała poprawna technika wyjścia z progu i stabilny lot w układzie V. Trenerzy PZN cenili jego systematyczność na treningach, choć podkreślali, że przejście do kadry A wymagało poprawy naziemnej fazy skoku — rozbiegu i odbicia. W tym kontekście wsparcie regionalne ze strony środowiska skupionego wokół Adama Małysza stanowiło dla zawodnika ważny punkt odniesienia.

Wywiad: pięć pytań do Tomasza Byrta

Redakcja: Jak zaczęła się przygoda ze skokami narciarskimi?

„W Wiśle nie ma innej opcji — albo zjeżdżasz na nartach, albo skaczysz. Mnie pociągnęło skakanie, bo od razu widać wynik. Skoczyłeś dalej — jesteś lepszy. Proste. Na początku bałem się progu, ale trener powiedział, że strach znika po pierwszych pięćdziesięciu skokach. Miał rację.”

Tomasz Byrt (źródło: archiwum redakcji)

Redakcja: Co decyduje o dobrym skoku?

„W treningu chodzi o cierpliwość — nie można przyspieszyć jednej fazy, bo cały skok się sypie. Rozbiegu nie można skrócić myślami. Odbicie musi być w jednym momencie, a to moment trwa może dwie dziesiąte sekundy. Przez dwa lata trenowałem właśnie to — żeby trafiać w tę dwie dziesiąte.”

Tomasz Byrt (źródło: archiwum redakcji)

Redakcja: Jak wygląda tydzień treningowy zawodnika kadry B?

Byrt opisał rozkład dnia w sposób charakterystyczny dla zawodników przygotowujących się do zimy. Latem intensywna praca na igelicie — materiale zastępującym śnieg — przeplatała się z siłownią i pracą wideo. Trenerzy nagrywali każdy skok kamerą z boku oraz z przodu, a następnego dnia omawiali materiał z zawodnikiem klatka po klatce.

Redakcja: Jak odbiera Pan atmosferę wokół skoków w Wiśle w kontekście dziedzictwa Adama Małysza?

„Adam Małysz to dla Wisły coś więcej niż sportowiec. Tutaj każdy chłopak, który zakłada narty skoczne, gdzieś w środku myśli o tamtych sukcesach. To nie jest presja, to jest coś, co nakręca. Chcę skakać tak daleko, żeby ludzie z Wisły chcieli przyjść na zawody i patrzeć.”

Tomasz Byrt (źródło: archiwum redakcji)

Redakcja: Jakie są Pana cele na najbliższe sezony?

Byrt wymienił dwa priorytety: stały start w Pucharze Kontynentalnym oraz zakwalifikowanie się do zawodów cyklu letniego Grand Prix. Zaznaczył, że liczy na możliwość startu na obiektach HS 134 w Wiśle, gdzie publiczność zna go z imienia. Dla zawodnika z regionu beszdzkiego taki start miał wymiar szczególny — niezależnie od wyniku.

Redakcja: Skąd bierze się motywacja w trudnych momentach, po złych seriach treningowych?

Na to pytanie odpowiedź była krótka. Byrt powiedział, że skakanie sprawia mu radość — niezależnie od wyniku punktowego. Gdy skok wychodzi dobrze, a ciało i narty pracują w jednym rytmie, chwila w powietrzu daje poczucie, którego nie zastąpi żaden wynik na tablicy. To zdanie padło na koniec rozmowy i zostało zapamiętane przez redakcję jako tytuł wywiadu.

Parametry techniczne i wyniki

W sezonie 2014/2015 Byrt startował w sześciu konkursach Pucharu Kontynentalnego FIS, uzyskując najwyższe miejsca w trzeciej dziesiątce klasyfikacji. Dystans skoków wahał się między 95 a 112 metrami na obiektach o punkcie K od 90 do 120 metrów. Noty stylistyczne plasowały go w przedziale 16,5–17,5 punktu za skok. Wiatr stanowił zmienną, na którą Byrt — jak sam przyznawał — reagował mniej pewnie niż bardziej doświadczeni rywale.

Dla porównania, w sezonie poprzednim zawodnik uzyskiwał skokowo gorsze wyniki, co wynikało z okresu adaptacji po awansie do kadry B. Zmiana sprzętu — przejście na wiązania dopasowane do nowych przepisów FIS dotyczących długości nart — wymagała kilku miesięcy kalibracji. Taki proces jest typowy dla zawodników na tym poziomie zaawansowania.

Wisła jako centrum skoków w Beskidzie Śląskim

Byrt trenował na kompleksie skoczni w Wiśle-Malince, gdzie zlokalizowane są dwa główne obiekty: Adam HS 134 i Zbigniew Klimowski HS 70. Warunki treningowe w Wiśle uznawane są za jedne z lepszych w Polsce — obiekt posiada naśnieżanie, oświetlenie i zaplecze trenerskie z bezpośrednim dostępem do systemów wideo. COS Leśna w Szczyrku, odległy o kilkanaście kilometrów, uzupełniał grafik treningowy szczególnie w przypadku pracy na obiektach mniejszego rozmiaru.

Środowisko skoków narciarskich w subregionie bielsko-bialskim skupia kilka klubów: poza WSS Wisła funkcjonuje SKN Wisła, sekcje powiązane z LKS Poroniec w pobliskim obszarze podhalańskim oraz reprezentacje juniorskie szkolone przez Śląski Związek Narciarski. Dla zawodnika pokroju Byrta oznaczało to dostęp do lokalnej bazy rywalizacji i możliwość regularnych sparingów bez konieczności dalekich wyjazdów.

Kim jest Tomasz Byrt?

Tomasz Byrt (ur. 1993) to polski skoczek narciarski z Wisły, zawodnik WSS Wisła. W połowie drugiej dekady XXI wieku reprezentował kadrę B PZN i startował w zawodach Pucharu Kontynentalnego FIS.

Gdzie Tomasz Byrt trenował skoki narciarskie?

Główną bazą treningową Tomasza Byrta był kompleks skoczni w Wiśle-Malince — obiekty Adam HS 134 i Zbigniew Klimowski HS 70. Zawodnik korzystał również z obiektów COS w Szczyrku.

Jakie wyniki osiągał Tomasz Byrt w Pucharze Kontynentalnym?

W sezonie 2014/2015 Byrt startował w kilku konkursach Pucharu Kontynentalnego FIS, uzyskując miejsca w trzeciej dziesiątce klasyfikacji przy dystansach skoków 95–112 metrów.