W tym artykule (5)
Hala Boracza (ok. 860 m n.p.m.) nad Żabnicą to jedno z tych miejsc, które łączą łatwy dostęp z prawdziwie górskim klimatem: z parkingu w Żabnicy Skałce wchodzi się tu w nieco ponad godzinę, a na przełęczy czeka schronisko o jednej z najciekawszych historii w Beskidach – wybudowane w latach 20. przez żydowskie towarzystwo sportowe Makkabi z Bielska jako pierwszy taki obiekt na świecie. Do tego węzeł sześciu szlaków i wypasane po sąsiedzku owce.
Przełęcz między Prusowem a Redykalnym
Hala Boracza to dawna hala pasterska w Grupie Lipowskiego Wierchu i Romanki, rozłożona na przełęczy między Prusowem (1010 m) a grzbietem Redykalnego Wierchu. Przez halę biegnie granica Milówki i Żabnicy, a pasterska przeszłość wróciła tu całkiem dosłownie: w ramach programu Owca Plus polana znów jest wypasana, więc latem wędrówce towarzyszą dzwonki owiec. W rejonie hali znajduje się też Jaskinia w Boraczej – najbardziej znana jaskinia Beskidu Żywieckiego, gratka dla miłośników podziemi (zwiedzanie tylko z doświadczeniem i sprzętem).
Schronisko z niezwykłą historią
Pierwsze schronisko na Boraczej wybudowało około 1925-1926 roku Żydowskie Towarzystwo Sportowe Makkabi z Bielska – było to pierwsze żydowskie schronisko górskie na świecie. Po pożarze z kwietnia 1932 roku jeszcze w tym samym roku otwarto nowy, murowany budynek imienia Maxa Nordaua: jak na tamte czasy obiekt luksusowy, z elektrycznością, ośmioma pokojami i miejscem dla stu osób, a od 1936 roku także z telefonem. Po wojnie schronisko przejęło Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i otworzyło je ponownie we wrześniu 1946 roku; dzisiejszą bryłę nadał mu remont z przełomu lat 60. i 70. Obecnie obiekt PTTK oferuje około 35 miejsc noclegowych w pokojach od dwu- do dziesięcioosobowych, jadalnię i salę z kominkiem, a zimą wypożyczalnię sprzętu narciarskiego.
Szlaki na Halę Boraczą
Najpopularniejsze wejście to czarny szlak z Żabnicy Skałki – nieco ponad godzina marszu, idealny na rodzinne pierwsze schronisko. Zielony z Milówki zajmuje około 2 godzin, niebieski z Rajczy około 3, a żółty z Rajczy przez Halę Redykalną to już dłuższa, ponadczterogodzinna wyprawa. Od południa dochodzi zielony z rejonu hal Lipowskiej i Rysianki (ok. 1,5-2 godzin grzbietem) – i właśnie ten kierunek jest esencją okolicy: przejście Boracza – Redykalny Wierch – Rysianka – Lipowska należy do najpiękniejszych halnych wędrówek Beskidu Żywieckiego, z widokami na Pilsko i Babią Górę przez większość drogi.
Praktycznie
Baza wypadowa to Żabnica (dojazd przez Węgierską Górkę) albo Milówka i Rajcza od zachodu. Zimą w okolicy schroniska działa niewielki wyciąg, a łagodne podejścia czynią z Boraczej dobry cel na pierwsze skitury i wędrówki w rakietach; schronisko prowadzi wtedy wypożyczalnię sprzętu. Nocleg na hali dobrze łączyć z dalszym marszem na Pilsko lub w stronę Romanki – to klasyczny pierwszy dzień dwudniowej pętli po Beskidzie Żywieckim, o którego szczytach piszemy też w przewodniku po całym paśmie.
Na co uważać
Jaskinia w Boraczej to nie atrakcja spacerowa – wejście wymaga sprzętu, doświadczenia i najlepiej lokalnego przewodnika; z dziećmi zostańcie przy opowieści o niej w schronisku. Przy wypasie obowiązuje elementarz: psy na smyczy, owce oglądamy z dystansu, a pasterskich ogrodzeń nie traktujemy jak przełazów. Kierowcom przypominam, że dolina Żabnicy jest wąska – zimą zostawcie auto niżej, przy skrzyżowaniu w Skałce, zamiast wciskać je pod sam szlak. I błąd najczęstszy: potraktowanie Boraczej jako celu samego w sobie i odwrót po herbacie – grzbiet w stronę Rysianki i Lipowskiej zaczyna się właśnie tutaj i to on jest główną nagrodą tej okolicy.


