W tym artykule (8)
Hrobacza Łąka to jeden z bardziej charakterystycznych szczytów Beskidu Małego – 828 metrów nad poziomem morza, 35-metrowy Krzyż Trzeciego Tysiąclecia na polanie szczytowej i schronisko z ponad stuletnią historią. Marek Janoska sprawdził, jak dostać się na ten szczyt i co czeka turystów na trasach z Kóz i Porąbki.
Lokalizacja i charakterystyka szczytu
Hrobacza Łąka (zapisywana też jako Chrobacza Łąka, 828 m n.p.m.) leży w Beskidzie Małym, w grupie Magurki Wilkowickiej, na granicy Kóz i Międzybrodzia Bialskiego w powiecie bielskim. To niewysokie jak na beskidzkie standardy wzniesienie, ale rozpoznawalne w całym subregionie – głównie za sprawą stalowego Krzyża Trzeciego Tysiąclecia o wysokości 35 metrów i rozpiętości ramion 10,5 metra, ustawionego w 2002 roku na pamiątkę dziesięciolecia diecezji bielsko-żywieckiej i podświetlanego nocą.
Nieco poniżej kulminacji, na wysokości 812 m n.p.m., stoi schronisko turystyczne – dziś Dom Turystyczno-Rekolekcyjny prowadzony przez Fundację S.O.S. Obrony Poczętego Życia, która przejęła obiekt w 1991 roku (wcześniej, do lat 70., gospodarzem było PTTK). Schronisko dysponuje około 40 miejscami noclegowymi i wydaje posiłki; godziny otwarcia bywają zmienne, więc przed wyjazdem najlepiej upewnić się telefonicznie.
Szlaki na Hrobaczą Łąkę
Szlak zielony z Kóz to najkrótsze podejście – około 1 godziny 25 minut dla turysty w przeciętnej kondycji. Kozy są dobrze skomunikowane z Bielskiem-Białą, więc trasa dobrze sprawdza się przy dojeździe komunikacją publiczną.
Szlak czerwony od Zapory Porąbka to fragment Małego Szlaku Beskidzkiego: znad Soły (320 m n.p.m.) prowadzi przez Bujakowską Górę na Hrobaczą Łąkę – 4,9 km i około 2 godzin 15 minut podejścia, z widokami na przełom rzeki po drodze. Tym samym czerwonym szlakiem można iść dalej grzbietem przez Groniczki i Gaiki aż na Czupel i do Bielska-Białej.
Szlak żółty łączy Kozy z Porąbką przez Przełęcz u Panienki i Hrobaczą Łąkę; od strony Zapory Porąbka wejście zajmuje około 1 godziny 55 minut. Dzięki układowi szlaków łatwo tu o pętlę, na przykład z Kóz zielonym w górę i żółtym w dół.
Widoki ze szczytu
Szczyt jest częściowo zalesiony, a widoki otwierają się z polany przy krzyżu. W dole błyszczy tafla Jeziora Międzybrodzkiego wciśnięta między zalesione grzbiety, na północy rozciąga się Pogórze Śląskie, a przy dobrej przejrzystości powietrza na południu zarysowują się Babia Góra i Pilsko – i, między nimi, Tatry. To panorama, która przy niewielkim wysiłku daje nieproporcjonalnie dużo.
Podejścia nie wymagają sprzętu ani doświadczenia górskiego, dlatego Hrobacza Łąka jest popularnym celem wycieczek rodzinnych. Trasy są dobrze oznakowane, a schronisko daje wygodny punkt docelowy z możliwością posiłku i odpoczynku.
Bezpieczeństwo i warunki zimowe
Zimą zaśnieżone szlaki bywają zdradliwe, szczególnie na zacienionych odcinkach o wystawie północnej, gdzie lód utrzymuje się długo po ociepleniu. Na wycieczki z dziećmi przydają się raczki, a przed wyjściem można sprawdzić komunikaty o warunkach publikowane przez Grupę Beskidzką GOPR.
Inne szczyty w pobliżu
Hrobacza Łąka dobrze łączy się z resztą Beskidu Małego: czerwony Mały Szlak Beskidzki prowadzi stąd grzbietem w stronę Czupla (930 m), najwyższego szczytu pasma, a niedaleko leży Magurka Wilkowicka ze schroniskiem i majowym biegiem górskim. Po drugiej stronie doliny Białej, już w Beskidzie Śląskim, na ambitniejszych czeka Klimczok (1117 m).


