gdzie biegać Bielsko-Biała
Biegi i maratony

Gdzie biegać w Bielsku-Białej – szlaki i trasy

Gdzie biegać w Bielsku-Białej: Błonia i Cygański Las, Dolina Wapienicy, Kozia Góra ze Stefanką, Hrobacza Łąka i Magurka, Klimczok i Skrzyczne dla wytrwałych.

W tym artykule (4)
  1. Trasy łatwe i płaskie
  2. Średnio wymagające podejścia
  3. Trasy dla zaawansowanych
  4. Pod konkretne starty

Bielsko-Biała ma jedną z lepszych w Polsce sytuacji dla biegaczy, którzy lubią teren: góry zaczynają się praktycznie w mieście. W zasięgu krótkiego dojazdu, a często wprost z osiedla, dostępnych jest kilka tras o różnym poziomie trudności – od płaskich alejek parkowych po wymagające podejścia na beskidzkie szczyty. Ten przewodnik zbiera sprawdzone kierunki na bieganie w okolicy, z linkami do szczegółowych opisów poszczególnych tras.

Trasy łatwe i płaskie

Na spokojne wybieganie w pierwszym i drugim zakresie tętna najlepiej nadają się dwa miejsca u samych stóp gór. Pierwsze to Błonia i przylegający do nich Cygański Las – szerokie alejki, łagodne nachylenie i możliwość składania pętli o dowolnej długości, wszystko w zasięgu komunikacji miejskiej. Drugie to Dolina Wapienicy: zamknięta dla ruchu samochodowego droga prowadzi równym leśnym duktem do zapory imienia Ignacego Mościckiego i jeziora Wielka Łąka, a odgałęzienia pozwalają wydłużać trasę w głąb doliny. Sam zbiornik jest ogrodzony, bo to ujęcie wody pitnej dla miasta, ale biegowo liczy się właśnie droga – szeroka, o równej nawierzchni i bez aut.

Średnio wymagające podejścia

Pierwszym górskim celem biegaczy z Bielska-Białej jest zwykle Kozia Góra (683 m n.p.m.), zwana też Stefanką od schroniska na szczycie. Z Błoni prowadzi na nią zielony szlak dawnym torem saneczkowym – około 2 km podbiegu – a z Olszówki żółty przez Cygański Las; oba warianty łatwo spiąć w pętlę. Trzeba tu tylko uważać na przecinające szlaki jednokierunkowe trasy rowerowe Enduro Trails i nie wbiegać na nie pod prąd.

Kolejny poziom to leśne szczyty z umiarkowanymi podejściami. Hrobacza Łąka w Beskidzie Małym oraz Magurka Wilkowicka to klasyczne cele biegowe z okolic Bielska-Białej: wystarczająco wymagające, by trenować podbieganie, a jednocześnie bezpieczne technicznie. Na Magurkę prowadzi ze Straconki trasa majowego Biegu Magurki (8,8 km, 509 m przewyższenia), którą można przebiec treningowo o dowolnej porze roku.

Trasy dla zaawansowanych

Dla biegaczy z większym doświadczeniem pozostają dłuższe i wyższe cele. Klimczok i sąsiednia Szyndzielnia to popularne kierunki wprost z miasta – oba szczyty łączy czerwony szlak grzbietowy przez Kołowrót, więc łatwo ułożyć z nich dłuższy bieg z poważnym przewyższeniem. Podejście pod Skrzyczne, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, to już trening w pełni górski, a osoby przygotowujące się do startów ultra znajdą długie ciągi grzbietowe na Głównym Szlaku Beskidzkim w głębi pasma.

Pod konkretne starty

Jeśli celem jest konkretny start, dobór tras treningowych najlepiej podporządkować profilowi zawodów. Przygotowanie do Biegu na Klimczok najlepiej oprzeć o powtarzane podejścia na tę właśnie górę, a do marcowego PKO Półmaratonu dookoła Jeziora Żywieckiego – o dłuższe wybiegania po pagórkowatych drogach Kotliny Żywieckiej, bo trasa tego biegu ma około 500 m przewyższeń. Nad samym Jeziorem Żywieckim ciągłej ścieżki wzdłuż brzegu nie ma, więc trening nad wodą planuje się tam odcinkami. Zasady doboru sprzętu i bezpieczeństwa na szlaku zebraliśmy w osobnym poradniku o bieganiu po beskidzkich szlakach.