Schronisko na polanie szczytowej Błatniej
Góry i trekking

Błatnia: szlaki z Jaworza i Wapienicy, schronisko i widoki

Rozległa polana szczytowa, schronisko i trzy gotowe warianty wycieczki - od rodzinnego wejścia z Jaworza po całodniową grzbietówkę z Szyndzielni.

W tym artykule (5)
  1. Polany z widokiem na cały Beskid
  2. Schronisko PTTK Błatnia
  3. Szlaki na Błatnią
  4. Dla kogo jest Błatnia
  5. Trzy gotowe warianty wycieczki

Błatnia (917 m n.p.m.) ma coś, czego brakuje większości szczytów Beskidu Śląskiego: pełną, dookolną panoramę. Rozległe polany wokół wierzchołka odsłaniają widok od Klimczoka po Czantorię, a tuż pod szczytem od stu lat działa schronisko, do którego prowadzą wygodne szlaki z czterech stron – z Jaworza, Brennej, Wapienicy i grzbietem od Klimczoka. To góra na każdą porę roku i każdy poziom kondycji.

Polany z widokiem na cały Beskid

Błatnia leży w Paśmie Klimczoka i Szyndzielni, na zachodnim krańcu masywu, i pełni rolę zwornika dla ramienia biegnącego ku Jaworzu. Jej znakiem rozpoznawczym są polany: Szarówka, Stara Łąka, Bukowy Groń i największa, szczytowa Stołówka. To dzięki nim z wierzchołka i spod schroniska ogląda się jedną z nielicznych w Beskidzie Śląskim pełnych panoram – od masywu Klimczoka po pasmo Czantorii i Równicy, a przy dobrej pogodzie znacznie dalej.

917 m
wysokość Błatniej n.p.m.
1925-1926
budowa schroniska pod szczytem

Schronisko PTTK Błatnia

Schronisko powstało w latach 1925-1926 i stoi tuż pod wierzchołkiem, przy szczytowej polanie. Oferuje noclegi w pokojach dwu-, trzy- i wieloosobowych – łącznie kilkadziesiąt miejsc – oraz restaurację, a latem także grilla na tarasie z widokiem, który sam w sobie jest atrakcją. Po wojnie obiekt przejęło PTTK i pod tym szyldem działa do dziś; przed planowanym noclegiem najlepiej potwierdzić dostępność telefonicznie, bo weekendy potrafią być oblegane.

Szlaki na Błatnią

Najkrótsza droga prowadzi żółtym szlakiem z centrum Jaworza – około 2 godzin w górę i 1,5 godziny z powrotem. Z Bielska-Białej klasykiem jest niebieski z Wapienicy: około 3 godzin przez zaporę w Dolinie Wapienicy i Palenicę, łączący spacer nad jeziorem Wielka Łąka z porządnym leśnym podejściem. Od południa wchodzi się z Brennej szlakami czarnym i zielonym w około 1,5 godziny, a czerwony z Jaworza Nałęża przez Łazek zajmuje około 2 godzin 45 minut.

Osobną kategorią jest wejście grzbietem: żółty szlak z Klimczoka przez Przełęcz Karkoszczonkę sprowadza na Błatnią w około 1,5 godziny i pozwala spiąć oba szczyty w jedną wycieczkę – to właśnie tym odcinkiem biegnie trasa maratonu Otwartych Mistrzostw Bielska-Białej w Biegach Górskich, o których piszemy przy okazji Biegu na Klimczok.

Dla kogo jest Błatnia

Dla prawie każdego – i to nie jest frazes. Rodziny z dziećmi wybierają wariant z Jaworza, biegacze traktują pętlę z Wapienicy przez Palenicę jako trening z widokową nagrodą, a narciarze skiturowi cenią łagodne polany podszczytowe zimą. Jeśli szukasz mniej oczywistego planu, przejdź trawers całego pasma: z Szyndzielni przez Klimczok na Błatnią i zejście do Jaworza – około 4-5 godzin grzbietowej wędrówki z trzema schroniskami po drodze.

Trzy gotowe warianty wycieczki

Wariant rodzinny: Jaworze Centrum żółtym w górę, obiad w schronisku, powrót tą samą drogą – około 3,5 godziny z przerwami, przewyższenie do przełknięcia nawet dla przedszkolaka na baraná. Wariant biegowo-kondycyjny: pętla z Wapienicy niebieskim przez Palenicę, zejście czerwonym na Nałęże i powrót doliną – solidne 3 godziny w terenie z jednym mocnym podbiegiem. Wariant grzbietowy: gondolą na Szyndzielnię, przez Klimczok i Karkoszczonkę na Błatnią, zejście do Jaworza – całodniowa klasyka pasma w wersji z trzema schroniskami, w której Błatnia robi za widokowy finał. W każdym wariancie zostaw czas na polanę Stołówkę o zachodzie – to jeden z najlepszych punktów na to widowisko w całym Beskidzie Śląskim.